12

Wspinając się po drewnianych schodach

VDL Stanley

Hotel VDL w Stanley wyglądał prosto jak z filmu, którego akcja dzieje się na samym końcu zatoki w małej, odosobnionej wiosce rybackiej cztery godziny drogi od Launceston. Malownicze miasteczko otacza łańcuch górski ciągnący się aż do morza. Lokalizacja jest idealna, z pięknymi widokami na fale rozbijające się na długiej, kamienistej plaży.

"Schody prosto do siódmego nieba."

Nie moglibyśmy sobie wymarzyć bardziej odosobnionego i prywatnego miejsca. Właśnie tego było nam potrzeba na kilka dni odpoczynku. Osadzony w dawnym magazynie hotel wyremontowano, nadając mu nowoczesny, luksusowy charakter. Duże okna od podłogi do sufitu w stylu starej stajni i przeszklone drzwi tworzą wrażenie mieszkania na wolnym powietrzu. Nasz apartament wykończony był w stylu loftu.

Na górze znajdowała się sypialnia i łazienka, a schody prowadziły w dół do salonu i kuchni. Po zamknięciu drzwi do pokoju wbiegłam po schodach w stronę łóżka. Złapał mnie zanim stanęłam na ostatnim stopniu. W powietrzu czuć było podniecenie. Przycisnął mnie do kamiennej ściany i z radością szukaliśmy siebie w tym odciętym od świata zakątku. Minęło trochę czasu zanim podciągnęłam się na balustradzie i weszłam na szczyt schodów, w końcu docierając do łóżka. W hotelu VDL było dużo innych atrakcji - ma do dyspozycji bezpłatne rowery umożliwiające odkrywanie Stanley. Dla nas jednak to nasz pokój był ustronnym miejscem, w którym cieszyliśmy się swoją obecnością.

Jess i Justin

Zarezerwuj pokój

Pobierz przewodnik

Chcę otrzymywać nowości i aktualizacje od SKYN®Przeczytaj tutaj lub politykę prywatności